posted by bramkiantykradziezow on sierpnia 5
Uwierzcie, lub nie, ale… KUPIŁEM SOBIE JEEPA!!! Wielkie bydle, pali jak szalony, ale nie to się liczy. W końcu spełniłem moje marzenie z czasów szczeniactwa.
Posiadam jeepa marki Jeep
Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4,7 z 1995 roku. Może nie jest pierwszej młodości, ale to dla mnie akurat w tym przypadku zaleta, a nie mankament; do tego opony 4×4, wielkie obręcze i prześwit większy niż w spychaczu
Ale te opony terenowe to największy czad w tym samochodzie. W połączeniu z wielkimi felgami można wjechać dosłownie gdzie okiem sięgnąć , żadne ograniczniki prędkości na osiedlach nie są dla mnie problemem.
Pełna szybkość przez takiego garba i zero problemów! Jak już jesteśmy przy temacie opon, to głowię się, czy opony na zimę są w tym przypadku potrzebne, czy można na tych jeździć cały rok.
Po mojemu chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest inny, czyli chyba będę musiał nabyć komplet opon zimowych. A na takiego wielkoluda to spory wydatek. Wiem, że większość tematów tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale potrafię nie jeść przez tydzień żeby było na benzynę do tego postrachu. Takiego mam fisia ![]()