WordPress database error: [UPDATE command denied to user 'turystyc_pr_ii'@'10.0.105.31' for table 'wp5_options']
UPDATE wp5_options SET option_value = 'O:8:\"stdClass\":4:{s:12:\"last_checked\";i:1283825829;s:15:\"version_checked\";s:5:\"2.3.1\";s:8:\"response\";s:7:\"upgrade\";s:3:\"url\";s:30:\"http://wordpress.org/download/\";}' WHERE option_name = 'update_core'

Paradoks w tłumaczeniach na WP Virtual Call

posted by tlumaczeniaekspresowe on października 31

Decydując się na skorzystanie z usług fachowców – najczęściej firmy oferującej kompleksowe usługi tłumaczenia – prosząc o wykonanie tłumaczenia w trybie tzw. „na wczoraj” musimy liczyć się z faktem, że do usługi takiej konkretna firma doliczy do faktury, rachunku lub jakiegokolwiek innego dokumentu potwierdzającego wykonanie usługi – dodatek za tryb pracy. Tłumaczenia w trybach pilnych i ekspresowych stanowią bowiem zjawisko nagminne. Najczęściej zdecydowanie nie potrzebujemy wykonania usługi w krótkim terminie a wymagamy jej „na wszelki wypadek”. Paradoksalnie to właśnie dlatego biura tłumaczeń, tłumacze i inni specjaliści zmuszeni są do doliczania dodatków za tryb swojej pracy – ponieważ najzwyczajniej w świecie „nie wyrabiają się z pracą” – bo wszyscy chcą na wczoraj a nie wszyscy potrzebują. Jeśli każdy korzystający z usług firm świadczących tłumaczenia w tym najczęściej tłumaczenia ekspresowe usiadł i przemyślałby czy tak naprawdę w tym terminie tłumaczenie jego dokumentu czy też dokumentów jest mu niezbędne okazałoby się, że większość z tych osób po prostu nie śpieszy się. Do czego dążę? Klienci często narzekają, że tłumaczenia są takie drogie – wymyślając przy wykonanie zlecenia w terminie nie z tej ziemi.  Tłumaczenia są drogie – a może droższe niż mogłyby być jeśli my sami zwolnimy trochę wymagania i tym samym tempo pracy tłumacza. Tłumacze przysięgli wykonują dziennie dziesiątki tłumaczeń kompletów samochodowych, jako że każdy z  nich jest właśnie najbardziej pilny a jak często można usłyszeć to takie szablonowe tłumaczenie. Niestety w takich właśnie tłumaczeniach najczęściej dochodzi do błędów i pomyłek językowych – tzw. czeskich błędów – polegających na „poprzestawianiu” kolejności cyferek nr podwozia na przykład. A wszystko to wiąże się właśnie bezpośrednio z narzucanymi przez klientów terminami wykonania tłumaczenia – w tym wypadku dla potrzeb urzędu komunikacyjnego.  Myślę, że każdy kto przeczyta ów artykuł skłonny będzie do minimalnej refleksji na temat tłumaczeń, pracy tłumaczy i własnych potrzeb w tym zakresie.

Comments are closed.